Długo zastawiałam się o czym napisać pierwszą recenzję. Coś niezastąpionego, ulubiony kosmetyk, najnowsza zdobycz czy coś losowo wybrane? Postanowiłam napisać o czymś co wiele razy uratowało moje usta.
Nivea SOS Lip Repair
-cena- z tego co pamiętam ok 10 zł
-działanie: już po pierwszym użyciu poczułam ulgę, na następny dzień stan ust zdecydowanie się poprawił, po 3 dniach nie dość że nie było śladu po suchych skórkach i rankach to były miękkie, gładkie i kuszące ;)
-zawiera mentol, który w bardzo przyjemny sposób chłodzi usta
-jest to balsam, który szybko ucieka z ust, trzeba co jakiś czas poprawiać.
Uratował wiele razy moje usta i z pewnością jeszcze kilkanaście razy to zrobi ;)
piątek, 14 czerwca 2013
wtorek, 11 czerwca 2013
Oh, hai!
Cała masa się tego tworzy, wiem. Tysiące blogów o kosmetykach, stylizacjach, fryzurach, tamponach i problemem bo się paznokieć złamał. Może ten będzie trochę inny, oczywiście o ile mi nie odbije do łba. Znowu...
Podobno coś tam wiem. I podobno dobrze by było, żebym się tą wiedzą podzieliła. No a moje tony kosmetyków na biurku, które swą ilością przerażają odważnych przybyszy...myślę, że dobrze by było napisać o nich coś od siebie :)
Więc- witaj blogu, zobaczymy jak się nam będzie współpracowało... :)
Coś o mnie:
Dominika, rocznik 94. Nie jestem słodka ani miła, nie pragnę pokoju na świecie. Jakoś przetrwałam-między innymi za pomocą sarkazmu- przez liceum pełne kretyńskich osób. Główne zainteresowania- motoryzacja i kosmetyki. Jestem uzależniona od soku pomarańczowego. Podobno jak się uśmiecham to robią mi sie słodkie dołeczki.
Jak ogarnę jak to działa, jak zdecyduję się na jakiś kosmetyk, a najważniejsze- jak mi sie zachce to stworzę nowy post. Czary-mary!
Baj.
Podobno coś tam wiem. I podobno dobrze by było, żebym się tą wiedzą podzieliła. No a moje tony kosmetyków na biurku, które swą ilością przerażają odważnych przybyszy...myślę, że dobrze by było napisać o nich coś od siebie :)
Więc- witaj blogu, zobaczymy jak się nam będzie współpracowało... :)
Coś o mnie:
Dominika, rocznik 94. Nie jestem słodka ani miła, nie pragnę pokoju na świecie. Jakoś przetrwałam-między innymi za pomocą sarkazmu- przez liceum pełne kretyńskich osób. Główne zainteresowania- motoryzacja i kosmetyki. Jestem uzależniona od soku pomarańczowego. Podobno jak się uśmiecham to robią mi sie słodkie dołeczki.
Jak ogarnę jak to działa, jak zdecyduję się na jakiś kosmetyk, a najważniejsze- jak mi sie zachce to stworzę nowy post. Czary-mary!
Baj.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



